Lovokomeio

This is an introduction to one of the most mysterious places on Chios Island. Lovokomeio – an 1957 abandoned Colony for people suffering of Leprosis, one of the first of its kind in whole Europe. A place to cut off the suffering from the normal society to minimalize the risk of spreading the illness. It is located in a beautiful yet isolating pine forest.

Ich möchte euch eines der geheimnisvollsten Orte auf der Insel Chios zeigen. Lovokomeio – dies war eine seit 1957 von aller Außenwelt abgeschnittene Kolonie für leprakranke Menschen, eine der ersten in ganz Europa. Es war ein Ort mitten in einem Kiefernwald, an dem die kranken Menschen behandelt wurden, ohne eine Verbreitung der Krankheit zu riskieren.

Jest to wprowadzenie do jednego z najbardziej tajemniczych miejsc na wyspie Chios. Lovokomeio – opuszczona w 1957 osada dla ludzi cierpiących na trąd, jedna z pierwszych w tym rodzaju w całej Europie. Miejsce powstało, aby odizolować chorych od zdrowego społeczeństwa w celu zminimalizowania ryzyka rozprzestrzeniania się choroby. Umiejscowione jest w pięknym, odizolowanym lesie sosnowym.

It does not only contain of places to live, but also presents a whole infrastructure with a dining room and a church, which seems even more maquabre.

Hier befinden sich nicht nur Plätze zum Schlafen, sondern auch ein Speisesaal und eine Kirche, die diesen Ort umso unheimlicher macht.

Zawierają się tam nie tylko miejsca zamieszkania, ale także cała infrastruktura wraz z pokojem jadalnym i kościołem, co wydaje się być jeszcze bardziej makabryczne.

Of course there is also a pharmacy, left without removing anything.

Natürlich gibt es hier auch eine Apotheke, in der jetzt noch viele Dinge zu finden sind.

Oczywiście jest tam także apteka, pozostawiona bez usuwania niczego.

By visiting you may feel discplaced but it is for sure something fascinating and out of order.

Wenn du diesen Ort besuchst, könntest du dich zwar etwas unbehaglich fühlen, es ist aber auch faszinierend und sicherlich ein einmaliges Erlebnis.

Odwiedzając to miejsce można poczuć jego opustoszenie, ale z pewnością jest to coś fascynującego i jednocześnie niepokojącego.

Natalija S.